Dostępna treść nie jest uproszczona do granic użyteczności. Ma pozwolić odbiorcy szybko zrozumieć, czego dotyczy informacja, czy jest dla niego ważna i jakie działanie powinien podjąć. Język, struktura i sposób nazywania odsyłaczy tworzą jeden system orientacji.
Najważniejszą informację warto podać na początku. W ogłoszeniu użytkownik zwykle szuka odpowiedzi: co się wydarzyło, kogo to dotyczy, do kiedy i co należy zrobić. Długie wprowadzenie instytucjonalne lub prawne nie powinno poprzedzać tych danych, jeżeli nie jest konieczne do ich zrozumienia. Podstawa prawna może znaleźć się niżej albo w wyodrębnionej części.
Akapity powinny rozwijać jedną myśl. Nagłówki mają opisywać zawartość sekcji, a nie służyć jako ozdobne hasła. Lista jest przydatna, gdy elementy są równorzędne albo tworzą kolejność działań. Nie warto jednak zamieniać całego artykułu w ciąg punktów: relacje między argumentami i przyczyny decyzji często wymagają pełnych zdań i akapitów.
Skróty należy rozwinąć przy pierwszym użyciu, o ile nie są powszechnie zrozumiałe dla odbiorcy. Zdania urzędowe można zwykle skrócić przez wskazanie wykonawcy czynności i użycie czasownika zamiast rzeczownika odczasownikowego. Zamiast „dokonanie złożenia wniosku następuje” lepiej napisać „złóż wniosek”. Jasność nie oznacza rezygnacji z precyzji prawnej.
Nazwa linku powinna wyjaśniać jego cel bez sąsiedniego zdania. Jeżeli kilka linków prowadzi do różnych plików, każdy musi być rozpoznawalny. Informację o otwarciu nowej karty warto stosować tylko wtedy, gdy serwis rzeczywiście narzuca takie zachowanie. Nie należy polegać na samym adresie URL jako nazwie odsyłacza, chyba że użytkownik ma go poznać lub skopiować.
Kontrola tekstu powinna obejmować również perspektywę osoby, która nie zna struktury instytucji. Nazwy wydziałów, wewnętrzne skróty i numery procedur mogą być oczywiste dla autora, ale niewystarczające dla mieszkańca. Dobrym testem jest poproszenie osoby spoza komórki merytorycznej o wskazanie, co ma zrobić po przeczytaniu komunikatu.